Wycieczka autokarem

Dodane: 05-05-2016 19:09
Wycieczka autokarem Transport grupowe czasami są problematyczne, szczególnie przy zorganizowanej wycieczce, zdarza się, że jest konieczność zamówienia większego transportu. Dobrze jest zadzwonić na wynajem autokarów śląskie.

O autobusie niskopodłogowym

Autobus niskopodłogowy ? pojazd klasy I, II lub A, w którym co najmniej 35 % powierzchni dostępnej dla pasażerów stojących (lub w jego przedniej części w przypadku pojazdów przegubowych bądź na pokładzie dolnym w przypadku pojazdów dwupokładowych) stanowi powierzchnię bez stopni i zapewnia dostęp do co najmniej jednych drzwi głównych1.

Autobus, który nie ma stopni wejściowych, co jest ułatwieniem przy wymianie podróżnych na przystankach oraz dla osób niepełnosprawnych, starszych i z wózkami dziecięcymi. Część autobusów niskopodłogowych umożliwia swobodny przewóz osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Autobus_niskopodłogowy


Problem z transportem

Przy organizacji większej wycieczki, np szkolnej, trzeba pomyśleć o wielu rzeczach. Jedną w bardzo ważnych rzeczy jest sam transport, oczywiście można jechać pociągiem czy komunikacją miejską. Taka metoda podróży może wydawać się korzystna, ale w tym przypadku cała grupa jest ograniczona przez rozkład jazdy oraz przystanki, które nie zawsze są w korzystnym dla nas położeniu. Z punktu widzenia logistycznego też jest to problem, ponieważ grupa jakoś musi dostać się z dworca do hotelu czy innego miejsca zakwaterowania.

Dużo lepiej wypada tutaj przewóz autokarem, który przyjedzie na wskazane miejsce o wskazanej godzinie i zawiezie grupę wycieczkową na wskazane miejsce. Cena jest nieco wyższa niż w przypadku korzystania z komunikacji publicznej, jednak wygoda i komfort podróży jest tego warty. Dodatkowo jeżeli w ramach wycieczki planujemy wyjazdy to autokar zostaje razem z kierowcą, aby mógł zawieźć grupę i wrócić z powrotem.


Smutny autobus

Pewnie każdy kojarzy kampanię 'Smutny autobus', spot ten miał na celu zachęcenie rodziców dzieci do sprawdzania stanu technicznego autokaru oraz piętnował podróżujące stare autokary na rzecz nowych i rzekomo sprawnych. Niestety, po obejrzeniu tego spotu jedyne co zapamiętałem to moment zgniecenia 'starego' autokaru. Pamiętajmy, że spot był też częściowo skierowany do najmłodszych, a końcowa scena często powodowała płacz dziecka oraz szok rodziców.

Jednak czy kampania odniosła swój skutek? Ciężko stwierdzić jednoznacznie, ale jedno jest pewne. Zostanie ona na długo w pamięci zarówno rodziców jaki i ich dzieci, które miały okazję spot obejrzeć. Jest jednak jedna dobra strona całego spotu, stał się on wręcz wirusowy, a to może świadczyć o dobrze przemyślanej strategii- przecież każdy kto widział ten spot pamięta o co w nim chodziło.